Robert Rient zaprasza – zobacz jak wyglądały dwa spotkania prowadzone przez autora Świadka podczas ubiegłorocznej edycji festiwalu.

Robert Rient był gospodarzem dwóch spotkań. Pierwsze dotyczyło wydanej  w 2015 roku nakładem Ha!artu ksiązki Relaks amerykański Juliusza Strachoty. 

To mocna, osobista opowieść o uzależnieniu od leków przeciwlękowych i staczaniu w pustkę, z malowniczym i przygnębiającym pejzażem lekomanii po polsku w tle, nad którą nikt zdaje się nie mieć kontroli.

Robert Rient w świetnej rozmowie z autorem krok po kroku analizują osobiste, społeczne i systemowe przyczyny i skutki uzależnienia od leków. Naprawdę mocna rozmowa.

Strachota: „Książka ta wynika bezpośrednio z moich doświadczeń. Z tego, że mimo tego, że już nie ćpałem, nie piłem, nie robiłem masy szkód na każdym kroku, czułem się fatalnie, ponieważ towarzyszył mojemu życiu cały czas lęk i wstyd. I zacząłem się zastanawiać, czego w zasadzie ja się wstydzę? Swojego życia? Takie było. Jeśli będę się go wstydził, to nie będę miał tego swojego życia”.

Spotkanie miało miejsce 24 czerwca w ramach cyklu Granice własne – uzależnienia. Zachęcamy do wysłuchania zapisu całej rozmowy (dzięki radiofonii).

Drugie ze spotkań dotyczyło tytułu „Brudny róż. Zapiski z życia, którego nie było” będącego książkowym debiutem Kingi Kosińskiej.

To opowieść o błądzeniu i odnajdywaniu własnej tożsamości. Autobiograficzna historia korekty płci i akceptacji samej siebie. Dogłębne i bolesne doznania osoby transpłciowej i świadectwo społecznego odrzucenia. Opowieść o granicach płci, ludzkiej wytrzymałości i strachu.

Kinga Kosińska przeszła prawny i medyczny proces korekty płci. Działa na rzecz poszanowania transpłciowości, także w środowisku katolickim (Wiara i Tęcza).

Kosińska: „Kościół katolicki – to jest taki paradoks – tak naprawdę przywrócił mnie światu. Może to dziwnie zabrzmi, ale to, że postanowiłam wrócić duchowo do kościoła, nie zemściło się na mnie. Wręcz przeciwnie – zaowocowało wieloma wspaniałymi osobami w moim życiu”.

Spotkanie odbyło się 24 czerwca. Dzięki radiofonii możecie posłuchać bardzo ważnej, ciekawej i osobistej rozmowy Roberta Rienta z Kingą.

Robert Rient zaprasza – zobacz jak wyglądały dwa spotkania prowadzone przez autora Świadka podczas ubiegłorocznej edycji festiwalu.

Robert Rient był gospodarzem dwóch spotkań. Pierwsze dotyczyło wydanej  w 2015 roku nakładem Ha!artu ksiązki Relaks amerykański Juliusza Strachoty. 

To mocna, osobista opowieść o uzależnieniu od leków przeciwlękowych i staczaniu w pustkę, z malowniczym i przygnębiającym pejzażem lekomanii po polsku w tle, nad którą nikt zdaje się nie mieć kontroli.

Robert Rient w świetnej rozmowie z autorem krok po kroku analizują osobiste, społeczne i systemowe przyczyny i skutki uzależnienia od leków. Naprawdę mocna rozmowa.

Strachota: „Książka ta wynika bezpośrednio z moich doświadczeń. Z tego, że mimo tego, że już nie ćpałem, nie piłem, nie robiłem masy szkód na każdym kroku, czułem się fatalnie, ponieważ towarzyszył mojemu życiu cały czas lęk i wstyd. I zacząłem się zastanawiać, czego w zasadzie ja się wstydzę? Swojego życia? Takie było. Jeśli będę się go wstydził, to nie będę miał tego swojego życia”.

Spotkanie miało miejsce 24 czerwca w ramach cyklu Granice własne – uzależnienia. Zachęcamy do wysłuchania zapisu całej rozmowy (dzięki radiofonii).

Drugie ze spotkań dotyczyło tytułu „Brudny róż. Zapiski z życia, którego nie było” będącego książkowym debiutem Kingi Kosińskiej.

To opowieść o błądzeniu i odnajdywaniu własnej tożsamości. Autobiograficzna historia korekty płci i akceptacji samej siebie. Dogłębne i bolesne doznania osoby transpłciowej i świadectwo społecznego odrzucenia. Opowieść o granicach płci, ludzkiej wytrzymałości i strachu.

Kinga Kosińska przeszła prawny i medyczny proces korekty płci. Działa na rzecz poszanowania transpłciowości, także w środowisku katolickim (Wiara i Tęcza).

Kosińska: „Kościół katolicki – to jest taki paradoks – tak naprawdę przywrócił mnie światu. Może to dziwnie zabrzmi, ale to, że postanowiłam wrócić duchowo do kościoła, nie zemściło się na mnie. Wręcz przeciwnie – zaowocowało wieloma wspaniałymi osobami w moim życiu”.

Spotkanie odbyło się 24 czerwca. Dzięki radiofonii możecie posłuchać bardzo ważnej, ciekawej i osobistej rozmowy Roberta Rienta z Kingą.