Ilona Wiśniewska – posłuchaj o czym opowiadała autorka książki Hen

„Hen” to zapis świata, który odchodzi. Historia wyludniającej się północy Norwegii –  miejsca, w którym zostali już głównie starsi, bo duża część młodych wyjechała i nie planuje powrotu. Ilona Wiśniewska spędziła wiele miesięcy żyjąc wraz z mieszkańcami na pustkowiu pokrytym śniegiem i lodem, które kilka miesięcy w roku zatopione jest w ciemnościach.

Taki właśnie świat, a właściwie jego zmianę na przestrzeni kilkudziesięciu lat, możemy prześledzić czytając „Hen”. Skąd jednak wziął się pomysł na taki temat?

– Wydawało mi się że to jest bardzo ważne, że skoro Polacy są największą mniejszością w Norwegii teraz, to fajnie byłoby się dowiedzieć czegoś o tym kraju – jak wygląda północ, czy jak wygląda ich historia.

– Południe i północ Norwegii to są dwa zupełnie różne kraje, które niekoniecznie żywią do siebie specjalne uczucia. Bo  północ była zawsze postrzegana, jako miejsce, do którego jest bardzo daleko, którego się nie zna. (…) Świadectwa które się czyta z XVIII i IXI wieku o tym, jak ta północ wyglądała, to było wejście do piekła.

Spotkanie z autorką odbyło się 23 czerwca. Zachęcamy do wysłuchania zapisu całej rozmowy w Radiofonii.

Ilona Wiśniewska – posłuchaj o czym opowiadała autorka książki Hen

„Hen” to zapis świata, który odchodzi. Historia wyludniającej się północy Norwegii –  miejsca, w którym zostali już głównie starsi, bo duża część młodych wyjechała i nie planuje powrotu. Ilona Wiśniewska spędziła wiele miesięcy żyjąc wraz z mieszkańcami na pustkowiu pokrytym śniegiem i lodem, które kilka miesięcy w roku zatopione jest w ciemnościach.

Taki właśnie świat, a właściwie jego zmianę na przestrzeni kilkudziesięciu lat, możemy prześledzić czytając „Hen”. Skąd jednak wziął się pomysł na taki temat?

– Wydawało mi się że to jest bardzo ważne, że skoro Polacy są największą mniejszością w Norwegii teraz, to fajnie byłoby się dowiedzieć czegoś o tym kraju – jak wygląda północ, czy jak wygląda ich historia.

– Południe i północ Norwegii to są dwa zupełnie różne kraje, które niekoniecznie żywią do siebie specjalne uczucia. Bo  północ była zawsze postrzegana, jako miejsce, do którego jest bardzo daleko, którego się nie zna. (…) Świadectwa które się czyta z XVIII i IXI wieku o tym, jak ta północ wyglądała, to było wejście do piekła.

Spotkanie z autorką odbyło się 23 czerwca. Zachęcamy do wysłuchania zapisu całej rozmowy w Radiofonii.