FOTOREPORTAŻ – PAH i WOJCIECH GRZĘDZIŃSKI, LUDZIE TU ŻYJĄ

Wojna w Ukrainie trwa od 2014 roku i doświadcza 3,5 miliona ludzi. Ludzi, którzy potrzebują pomocy humanitarnej, by przetrwać. W miejscowościach przy linii frontu na wschodzie kraju zawieszenie broni łamane jest od kilku do kilkunastu razy dziennie. Ukraina jest wśród trzech krajów na świecie, z najwyższym poziom zaminowania. Mimo permanentnego zagrożenia i fatalnych warunków życiowych, wiele osób nie opuszcza domów – brakuje im pieniędzy lub stan zdrowia nie pozwala im na podróże. Część ludzi nie chce zostawiać domów i rzeczy, które są im bliskie. Osoby starsze i niepełnosprawne często żyją same, bez żadnej pomocy. Te z dzieci, które mają możliwość pójścia do szkoły, poza podstawą programową mają dodatkowe zajęcia z psychologiem. To na nich życie w sytuacji wojny odbija się najbardziej.

Wojna we wschodniej Ukrainie toczy się tuż obok nas, nie powinniśmy i nie musimy być bierni wobec tego, czego doświadczają nasi sąsiedzi. Możemy pomóc!

Polska Akcja Humanitarna (PAH) pomaga ludziom cierpiącym w wyniku konfliktu zbrojnego w Ukrainie. Zapewniają wsparcie psychospołeczne dla dzieci, ich rodziców i samotnych osób starszych, przekazują transfery pieniężne na najbardziej podstawowe potrzeby, naprawiają infrastrukturę wodno-sanitarną i pomagają ludziom zapewnić jedzenie przez wsparcie w hodowaniu własnych warzyw.

——–

Wojciech Grzedzinski: „(…) Halina mieszka w miejscowości Trojeckie. Jej gospodarstwo zostało już dwukrotnie bezpośrednio trafione. Za trzecim razem pociski trafiły w dom sąsiadów. Dom, który był ich daczą. Przyjeżdżali na nią z pobliskiego Mironowska. Pech chciał, że feralnej nocy, kiedy około dziesięciu pocisków moździerzowych spadło na wioskę, spali w daczy. Uśpiona czujność i przyzwyczajenie do wojny, we śnie zabiły ojca i młodszego trzynastoletniego Dimę. Osiemnastoletni Andriej i jego matka Swietłana przeżyli. Andriej z odłamkiem w nodze i poszarpanym ciałem. Matka z otwartą raną brzucha czekała na pomoc ponad godzinę. Przysypana zawalonym dachem i przygnieciona zwłokami męża. Gdyby nie szczęśliwy zbieg okoliczności, pomoc nadeszła by znacznie później.”

Wojciech Grzędziński – (ur. 1980, w Warszawie). Fotoreporter. Laureat konkursów fotograficznych World Press Photo, Visa D’Or, NPPA, Sony World Photography Awards, Grand Press Photo i in. Autor zdjęcia roku 2009 i zdjęcia dekady (2014 rok) w konkursie BZWBK Press Photo. Juror ogólnopolskich i lokalnych konkursów fotograficznych. W fotografii interesuje się człowiekiem i emocjami. Fotografował w strefach konfliktów zbrojnych. W latach 2011-2015 szef zespołu fotografów w Kancelarii Prezydenta RP i fotograf osobisty Prezydenta RP. Stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rok 2014. Członek Związku Polskich Artystów Fotografików.

Wystawa do obejrzenia przez cały czas Festiwalu w głównej przestrzeni festiwalowej.

FOTOREPORTAŻ TO RÓWNIEŻ:

AGATA KUBIS, BEZDOMNI

KUBA KAMIŃSKI, IZBA

FOTOREPORTAŻ – PAH i WOJCIECH GRZĘDZIŃSKI, LUDZIE TU ŻYJĄ

Wojna w Ukrainie trwa od 2014 roku i doświadcza 3,5 miliona ludzi. Ludzi, którzy potrzebują pomocy humanitarnej, by przetrwać. W miejscowościach przy linii frontu na wschodzie kraju zawieszenie broni łamane jest od kilku do kilkunastu razy dziennie. Ukraina jest wśród trzech krajów na świecie, z najwyższym poziom zaminowania. Mimo permanentnego zagrożenia i fatalnych warunków życiowych, wiele osób nie opuszcza domów – brakuje im pieniędzy lub stan zdrowia nie pozwala im na podróże. Część ludzi nie chce zostawiać domów i rzeczy, które są im bliskie. Osoby starsze i niepełnosprawne często żyją same, bez żadnej pomocy. Te z dzieci, które mają możliwość pójścia do szkoły, poza podstawą programową mają dodatkowe zajęcia z psychologiem. To na nich życie w sytuacji wojny odbija się najbardziej.

Wojna we wschodniej Ukrainie toczy się tuż obok nas, nie powinniśmy i nie musimy być bierni wobec tego, czego doświadczają nasi sąsiedzi. Możemy pomóc!

Polska Akcja Humanitarna (PAH) pomaga ludziom cierpiącym w wyniku konfliktu zbrojnego w Ukrainie. Zapewniają wsparcie psychospołeczne dla dzieci, ich rodziców i samotnych osób starszych, przekazują transfery pieniężne na najbardziej podstawowe potrzeby, naprawiają infrastrukturę wodno-sanitarną i pomagają ludziom zapewnić jedzenie przez wsparcie w hodowaniu własnych warzyw.

——–

Wojciech Grzedzinski: „(…) Halina mieszka w miejscowości Trojeckie. Jej gospodarstwo zostało już dwukrotnie bezpośrednio trafione. Za trzecim razem pociski trafiły w dom sąsiadów. Dom, który był ich daczą. Przyjeżdżali na nią z pobliskiego Mironowska. Pech chciał, że feralnej nocy, kiedy około dziesięciu pocisków moździerzowych spadło na wioskę, spali w daczy. Uśpiona czujność i przyzwyczajenie do wojny, we śnie zabiły ojca i młodszego trzynastoletniego Dimę. Osiemnastoletni Andriej i jego matka Swietłana przeżyli. Andriej z odłamkiem w nodze i poszarpanym ciałem. Matka z otwartą raną brzucha czekała na pomoc ponad godzinę. Przysypana zawalonym dachem i przygnieciona zwłokami męża. Gdyby nie szczęśliwy zbieg okoliczności, pomoc nadeszła by znacznie później.”

Wojciech Grzędziński – (ur. 1980, w Warszawie). Fotoreporter. Laureat konkursów fotograficznych World Press Photo, Visa D’Or, NPPA, Sony World Photography Awards, Grand Press Photo i in. Autor zdjęcia roku 2009 i zdjęcia dekady (2014 rok) w konkursie BZWBK Press Photo. Juror ogólnopolskich i lokalnych konkursów fotograficznych. W fotografii interesuje się człowiekiem i emocjami. Fotografował w strefach konfliktów zbrojnych. W latach 2011-2015 szef zespołu fotografów w Kancelarii Prezydenta RP i fotograf osobisty Prezydenta RP. Stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na rok 2014. Członek Związku Polskich Artystów Fotografików.

Wystawa do obejrzenia przez cały czas Festiwalu w głównej przestrzeni festiwalowej.

FOTOREPORTAŻ TO RÓWNIEŻ:

AGATA KUBIS, BEZDOMNI

KUBA KAMIŃSKI, IZBA