FOTOREPORTAŻ – KUBA KAMIŃSKI, IZBA

Ludzie w głębokim uzależnieniu od alkoholu, który wyzwala ślepą agresję i pozbawia zdolności motorycznych, są codziennie skazywani na opłacony pobyt w Izbie Wytrzeźwień. To miejsce, z którego wychodzisz z pokaźnym rachunkiem i niewyraźnym wspomnieniem koszmaru, którego doświadczyłeś.

Kuba Kamiński o projekcie: „bankierzy, dyplomaci i dziennikarze dzielili pokoje z bezdomnymi, rozmawiając bezsensownym językiem pijanego, który przypominał mi zły sen. Interesujące było dla mnie, że ludzie z różnych klas społecznych mogą być w tej samej sytuacji. Fotografowałem sceny w izbie wytrzeźwień przez ponad dwa miesiące. Personel składający się z czterech do pięciu osób, w tym lekarz, każdego wieczoru zajmował się 60 osobami, pozbawiając ich ubrań, oceniając i decydując, czy wysłać ich do szpitala, czy zatrzymać w ośrodku do wyschnięcia. W Europie Wschodniej te policyjne stacje wytrzeźwień powstały na początku XX wieku i rozprzestrzeniły się na sąsiednie kraje, takie jak Czechy, Słowacja i Polska. W Polsce zaczęły pojawiać się dzięki „ustawie antyalkoholowej” z 1982 r., której celem było uwolnienie ulic od upojnych oszustów i zachęcenie do trzeźwości”.

Wystawa do obejrzenia przez cały czas Festiwalu w głównej przestrzeni festiwalowej.

FOTOREPORTAŻ TO RÓWNIEŻ:

AGATA KUBIS, BEZDOMNI

PAH i WOJCIECH GRZĘDZIŃSKI, LUDZIE TU ŻYJĄ

FOTOREPORTAŻ – KUBA KAMIŃSKI, IZBA

Ludzie w głębokim uzależnieniu od alkoholu, który wyzwala ślepą agresję i pozbawia zdolności motorycznych, są codziennie skazywani na opłacony pobyt w Izbie Wytrzeźwień. To miejsce, z którego wychodzisz z pokaźnym rachunkiem i niewyraźnym wspomnieniem koszmaru, którego doświadczyłeś.

Kuba Kamiński o projekcie: „bankierzy, dyplomaci i dziennikarze dzielili pokoje z bezdomnymi, rozmawiając bezsensownym językiem pijanego, który przypominał mi zły sen. Interesujące było dla mnie, że ludzie z różnych klas społecznych mogą być w tej samej sytuacji. Fotografowałem sceny w izbie wytrzeźwień przez ponad dwa miesiące. Personel składający się z czterech do pięciu osób, w tym lekarz, każdego wieczoru zajmował się 60 osobami, pozbawiając ich ubrań, oceniając i decydując, czy wysłać ich do szpitala, czy zatrzymać w ośrodku do wyschnięcia. W Europie Wschodniej te policyjne stacje wytrzeźwień powstały na początku XX wieku i rozprzestrzeniły się na sąsiednie kraje, takie jak Czechy, Słowacja i Polska. W Polsce zaczęły pojawiać się dzięki „ustawie antyalkoholowej” z 1982 r., której celem było uwolnienie ulic od upojnych oszustów i zachęcenie do trzeźwości”.

Wystawa do obejrzenia przez cały czas Festiwalu w głównej przestrzeni festiwalowej.

FOTOREPORTAŻ TO RÓWNIEŻ:

AGATA KUBIS, BEZDOMNI

PAH i WOJCIECH GRZĘDZIŃSKI, LUDZIE TU ŻYJĄ